sobota, 31 października 2015

Słowo dla moich Przodków


Nauczyliście mnie, jak być lepszym członkiem  i jak być wdzięcznym za to doświadczam. Dziękuję Wam za dzielenie się swoją miłością, swoją wiedzą i mądrością.

Wasza skromność i autentyczność stała się dla ważną wytyczną w codziennym życiu.

Dzięki Wam wiem, kim jestem i jakie wartości są dla mnie najcenniejsze. Nauczyłam się od Was życiowej pokory, życia w miłości i w prawdzie.

Dziękuję Wam za Wasze życie...




poniedziałek, 19 października 2015

Poddałam się...


… a może lepiej pasuje do tego stanu słowo „odpuściłam”.

Do ubiegłej środy miałam jeszcze nadzieję, coraz mniejszą ale jednak nadzieję. Z zaprzyjaźnionym super informatykiem przeszukiwaliśmy mój firmowy komputer. 

Miałam kiedyś na nim zapisane wszystkie stare zeskanowane zdjęcia. Cóż, niestety nie uda się już ich odzyskać…Nadzieja odeszła…

Dlaczego tak bardzo mi na nich zależało? 
Ponieważ miałam wszystkie rodzinne zdjęcia, były w naszym mieszkaniu podczas pożaru. …i wszystkie zamieniły się w garstkę popiołu.

Przykładam dużą wagę do pamięci a zdjęcia pomagają pamiętać, nie pozwalają zatrzeć się rysom twarzy, zapomnieć miłych chwil, dawnych lat. 
Chciałabym umieć malować i móc otworzyć choć część z nich…

Nie mam dużej rodziny od której mogłabym pożyczyć albumy i zrobić kopie. Moja cała rodzina z urodzenia to mama, wujek i moje dwie siostry. Oni również nie mają pamiątek, wszystko było u mnie, przygotowywałam rodzinne albumy, dla każdego abyśmy mogli w każdej chwili wracać do dzieciństwa, młodości i naszej i naszych poprzedników.

Zostało tylko kilka zdjęć na stronie mojej babci i dziadka. Umieściłam je tu: Babcia i Dziadek. Cieszę się, że choć tyle zostało. Mogę przypomnieć sobie ich ciepłe oczy i uśmiech…


I tak naprawdę czekam na cud, na nowe inne zdjęcia. Dlaczego? Ponieważ ciągle mam nadzieję, że gdzieś w świecie szerokim ktoś uwiecznił członków mojej rodziny. Bardzo chciałabym aby się odnalazło choć jedno zdjęcie mojego taty … Bardzo… 

Nadzieja jednak nie odeszła.