niedziela, 24 maja 2015

Loona prezentacja

Znalazłam i czas i siły i udało się, skończyłam wczoraj przygotowanie pierwszej prezentacji Loona!

Jestem ciekawa Waszego odbioru, Waszej reakcji.

Mam wielką nadzieję, że podoba się Wam i może nawet podpowiecie mi co zmienić, ulepszyć...


A oto ona:













niedziela, 3 maja 2015

Skarpeta czeka!


Kiedyś nasze babcie (przynajmniej moja) miała zwyczaj zbierania pieniędzy i co cenniejszych rzeczy do wykonanej własnoręcznie skarpety. Przypomniało mi się to kiedy po raz pierwszy przeczytałam u Gasianki Wrocławianki i u Dzikiej Kury o Skarpecie. Zapytałam sama siebie w myślach w jakim celu dziewczyny chcą coś wkładać do skarpet?

Po przeczytaniu wpisu o tym czym naprawdę jest Skarpeta natychmiast podjęłam decyzję, że chcę uczestniczyć w tym wspaniałym projekcie. Dlaczego? Ponieważ nie ma co czekać na to, że ktoś coś załatwi za nas, pomoże za nas, tak naprawdę zawsze należy zaczynać od siebie samego. I tak jest właśnie ta akcja, stworzona przez kilka prywatnych osób z wielkim sercem, do których z czasem dołączają następni ludzie z inicjatywą, nie bojący się zaangażować odrobiny swojego czasu, pomysłu i pieniędzy. 
Wiecie, czasem można pomyśleć, a co tu da moje 5 złoty... Hmm, powiem Wam, że niesamowicie dużo! Złotówka do złotówki i na pewno zbierze się kwota, która może pozwolić wyzdrowieć kilku zwierzakom, pomóc im stanąć na nogi. 

Wiecie co jest najważniejsze w tym wszystkim? WY moi kochani, WY, którzy pokonujecie co dnia swoje własne trudności, przeżywacie smutki i radości, dzielicie się nimi z bliskimi i znajomymi. To właśnie WY potraficie wyjść ze swojej strefy komfortu i spojrzeć na innych, potrzebujących. I to Wam bardzo dziękuję z góry za wsparcie. 

Link do Skarpety, która naprawdę pomaga - sama mogłam tego doświadczyć po pożarze. Własnie dzięki Skarpecie moje koty mają nowe miski, mały drapak, lekarstwa dla Tolka i specjalistyczną karmę dla mojego futerkowego maleństwa :) 





Do dzieła Sakpetowcy!

Powodzenia Skarpeto! 
Zapełniaj się szybciutko!